wróć

Jeśli nie jesteś piechurem, Bieszczady najlepiej odkrywać rowerem lub słynną wąskotorową kolejką. Albo połączyć te dwa sposoby i dziką naturę podziwiać z bliska, pedałujący wygodnie rowerową drezyną.

Drezyny wielu mogą kojarzyć się z odległą historią. Tymczasem dziś w Europie jest ponad 1300 km torów udostępnionych właśnie drezynom rowerowym. To coraz bardziej popularny sposób odkrywania niezwykłych krajobrazów Anglii, Niemiec oraz naszych polskich Bieszczad.

Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe pozwalają przemierzać najpiękniejszą linią kolejową w Polsce, która liczy niemal 150 lat. Wybudowana w 1872 r. z polecenia władz Cesarstwa Austriackiego, linia 108 łączyła Pierwszą Węgiersko-Galicyjską Kolej Żelazną z linią kolejową nr 96. Otwarta ponownie w 2015 r., stała się najdłuższą trasą dla drezyn rowerowych w Polsce i unikalną atrakcją dostępną dla każdego.

Trasa wycieczkowa wiedzie od Zagórza do Krościenka, ma ok 47 km i jest niezwykle malownicza. Czteroosobowe drezyny, napędzane siłą mięśni nóg, suną po szynach przez tajemnicze bieszczadzkie zakątki. Dwie osoby pedałują, a dwie siedzą wygodnie i podziwiają widoki.

Wyruszając z głównej stacji w miejscowości Uherce Mineralne, jedzie się do Łukawicy, Stefkowa, Jankowic i Załuża. Ze stacji w Ustrzykach Dolnych można dojechać do Krościenka i Ustjanowa. Przejazdy drezynami są zorganizowane i trwają od 1,5 do 2 godzin. Każdej wycieczce towarzyszy przewodnik, a na uczestników po drodze czekają różne regionalne atrakcje.

Na turystycznym szlaku Podkarpacia przejażdżka drezyną to pozycja obowiązkowa. W sezonie letnim najlepiej jest wcześniej dokonać rezerwacji, bo chętnych na taką przygodę nie brakuje.

pełna strona podkarpacia
partner