wróć
Cieszanów Rock Festiwal

Artur Tylmanowski o Cieszanów Rock Festiwalu: ta edycja może być legendarna [WYWIAD]

Czy organizacja trzydniowego rockowego wydarzenia w najbardziej konserwatywnym polskim województwie to zadanie karkołomne? Artur Tylmanowski, dyrektor artystyczny Cieszanów Rock Festiwalu, którego 10. edycja odbędzie się w dniach 15-17 sierpnia, zapewnia, że nie. – Rock jest wszędzie tam, gdzie żyją rockowe dusze, a na Podkarpaciu jest ich całkiem sporo – przekonuje. W rozmowie z Onetem zdradza organizacyjne tajniki imprezy, wraca pamięcią do najpiękniejszych i najtrudniejszych chwil z jej historii, opowiada też o wyjątkowo osobliwym życzeniu jednego z zespołów.

  • W dniach 15-17 sierpnia 2019 roku odbędzie się 10. edycja Cieszanów Rock Festiwalu. Miejscem wydarzenia jest jak zwykle Kąpielisko Wędrowiec w Cieszanowie
  • Cieszanów Rock Festiwal to największa i najstarsza impreza rockowa na Podkarpaciu, a także jeden z najbardziej klimatycznych letnich festiwali w Polsce
  • W tym roku wystąpią m.in.: Lao Che, Armia, Pidżama Porno, Vader, Acid Drinkers, Kat & Roman Kostrzewski, Dezerter, Luxtorpeda, KSU, Dubioza Kolektiv, EL Dupa Unkaziked, Łydka Grubasa, Koniec Świata, Cyrk Deriglasoff i Hańba!
  • Przed festiwalem rozmawiamy z Arturem Tylmanowskim, dyrektorem artystycznym wydarzenia

Artur Tylmanowski jest dyrektorem artystycznym Cieszanów Rock Festiwalu, a także szefem agencji PR Arto-Music&Media specjalizującej się w kreowaniu wizerunku artystów i wydarzeń muzycznych. Na co dzień pracuje w Wydawnictwie Agora jako koordynator promocji projektów muzycznych. Współpracował m.in. Czesławem Mozilem, Kazikiem Staszewskim, Muńkiem Staszczykiem i Melą Koteluk oraz zespołami Me And That Man, Voo Voo i Jazz Band Młynarski-Masecki.

Artur Tylmanowski fot. archiwum własne
Artur Tylmanowski fot. archiwum własne

Paweł Piotrowicz: Podkarpacie, chyba przyznasz, raczej nie kojarzy się z rockiem. Dlaczego taki festiwal akurat tam?

Artur Tylmanowski: Każda historia zaczyna się od człowieka. W tym wypadku mowa o Zdzisławie Zadwornym, burmistrzu Miasta i Gminy Cieszanów. To on postawił na imprezę rockową, zaraził tą ideą swoich współpracowników i mieszkańców. Tak więc rock jest wszędzie tam, gdzie żyją rockowe dusze, a na Podkarpaciu jest ich całkiem sporo.

W jakich okolicznościach zostałeś współorganizatorem i dyrektorem artystycznym Cieszanów Rock Festiwalu?

Do pracy nad nim zaprosił mnie Tomek Dec. Była to taka kumpelska przysługa za symboliczne grosze. Poproszono mnie o wsparcie promocyjne i obecność na festiwalu. Zakochałem się w tej imprezie od pierwszego wejrzenia. Z roku na rok moja współpraca z CRF zacieśniała się. Poza strategią promocyjną zacząłem również budować program artystyczny i relacje z partnerami strategicznymi. Wtedy też moja agencja PR zyskała miano współorganizatora festiwalu.

Gdybyś miał przyrównać organizację pierwszej edycji do gatunku filmowego, bardziej pasowałyby komedia, dramat, horror czy science fiction?

Organizacja dużej imprezy muzycznej to taka gatunkowa hybryda. Potrafi być zabawnie, dramatycznie i totalnie kosmicznie. Ważne, aby z każdej z tych estetyk czy nastrojów potrafić czerpać siłę. Mamy do siebie sporo dystansu, przeżyliśmy kilka małych dramatów, chętnie też wybiegamy myślami w przyszłość.

Od samego początku wszystkimi kierował wręcz młodzieńczy entuzjazm. Jako organizatorzy nigdy nie mieliśmy żadnych kompleksów. Mimo ograniczonego budżetu i pewnych ograniczeń logistycznych szybko weszliśmy do mainstreamu letnich festiwali.

Nie miałeś jednak poczucia, że rzucasz się na zbyt głęboką wodę?

Oczywiście mógłbym wymienić kilka takich niepewnych momentów. Jednym z nich był ekspresowe i wręcz brawurowe zakontraktowanie światowej sławy zespołu Gogol Bordello.

W 2018 roku, na miesiąc przed rozpoczęciem CRF, upadł Czad Festival. Pojawiła się możliwość przejęcia jednego z jego headlinerów. Z Gogolami prowadziliśmy rozmowy już od dłuższego czasu, więc wzbogacenie line-upu o ten właśnie zespół wydawało się bardzo atrakcyjne i kuszące. Ryzykowaliśmy jednak ogromne koszty produkcyjne. Nie mieliśmy także dodatkowych funduszy na promocję, dodruk plakatów i billboardów z dodatkowym zespołem, więc cała akcja opierała się na kampanii w social mediach i poczcie pantoflowej, a to nie dawało nam pewności wysokiej frekwencji. Do tego podpisywaliśmy skomplikowany amerykański kontrakt,

Nie spałeś po nocach?

Po nocach, ze względu na różnice czasu, wisieliśmy na mailach i telefonach. Wszystko było ryzykowne i zarazem ekscytujące. Ostatecznie udało się i czuliśmy z tego powodu sporo satysfakcji. Pokazaliśmy, że jako festiwal potrafimy być waleczni i nieobliczalni.

Która z dotychczasowych edycji jest twoją ulubioną?

Oczywiście każda ma w sobie jakiś niezapomniany element. Z dużym sentymentem wspominam 2016 rok z przeglądem monograficznym „3xKazik”. Pracowałem nad tym dwa lata, tyle czasu zajęło mi przekonanie Kazika Staszewskiego. Udało nam się wtedy zbudować jego unikalną więź z naszym wydarzeniem. Wtedy to Cieszanów Rock Festiwal był miejscem ostatniego w historii koncertu zespołu Kazik Na Żywo. Nota bene był to również koncert z okazji 25-lecia KNŻ-tu. I kiedy słyszałem ze sceny utwory „Andrzej Gołota”, „Łysy jedzie do Moskwy”, „Tata dilera” czy „Spalam się”, mignęło mi przed oczami ostatnie ćwierćwiecze historii Polski.

Kazik Staszewski stał się dobrym duchem festiwalu. Przebywał wśród fanów, zagrał świetne koncerty, w tym z Kultem w całości płyty „Tata Kazika” i „Tata 2”, zwiedziliśmy też wspólnie okoliczne bunkry linii Mołotowa. Sprezentowałem mu na scenie dwa specjalne torty, z odwzorowanym z lukru logotypem KNŻ-tu i napisem „25 lat KNŻ” oraz z okładką płyty „Tata 2” z okazji przypadającej wtedy 20. rocznicy wydania tej płyty. Zresztą, do tej pory wspiera nas i nagrywa dla CRF filmy z pozdrowieniami z okazji naszego jubileuszu. To wtedy poczułem, że nasz festiwal to coś więcej niż transakcja biznesowa.

Plakat promujący Cieszanów Rock Festiwal
Plakat promujący Cieszanów Rock Festiwal

Na pewno są też koncerty, które wspominasz najlepiej.

Oczywiście. Koncert Pidżamy Porno podczas CRF 2017. Grabaż [Krzysztof „Grabaż” Grabowski – wokalista i lider Pidżamy Porno – aut.] i jego ekipa zagrali wtedy w całości płytę „Złodzieje zapalniczek” z okazji 20-lecia jej wydania. Miałem ciarki na plecach, bo uwielbiam twórczość Pidżamy, a dodatkowo „Złodzieje zapalniczek” to była pierwsza płyta CD, jaką kupiłem w swoim życiu. Klip do „Ezoterycznego Poznania”, który jest jednym z ważniejszych dla mnie na tej płycie, oglądałem dziesiątki razy w nieistniejącym już programie TVP 2 „Clipol” z polskimi teledyskami, znam więc jego fabułę na pamięć. Mało brakowało, a rzuciłbym się w pogo [śmiech].

A czasami się rzucasz?

Chciałbym, ale jako organizator muszę być cały czas w pogotowiu, pod telefonem.

Inny szczególnie niezapomniany koncert?

Muszę tu wrócić do Gogol Bordello. Nie mamy jako festiwal kompleksów, ale staraliśmy się o nich wcześniej kilkakrotnie i nie było łatwo. I nagle to się dzieje: facet, którego energię „kupiłem” oglądając dokładnie dziesięć lat wcześniej film Madonny „Mądrość i seks”, przyjechał do Cieszanowa! Kiedy ze sceny poleciały dźwięki mojej ulubionej piosenki „Wonderlust King”, trochę nie mogłem uwierzyć, że to się dzieje naprawdę.

Zespół miał tak fantastyczne przyjęcie, że po koncercie jego lider Eugene Hutz zaprosił nas do „nightlinera” [specjalnego autobusu, którym podróżują zespoły – aut.]. Przez głowę przemknęła mi myśl, że zapowiada się mocna impreza. Nagle Eugene otworzył szafkę i sięgnął po…płyty winylowe. Zobaczyłem przed sobą winyle Breakoutu. Okazało się, że jest wielkim fanem twórczości Tadeusza Nalepy. Mówił mi wtedy, że kiedy dawno temu wyemigrował z rodzinnej Ukrainy, to kilka miesięcy mieszkał w Polsce i słuchał dużo Nalepy oraz Agnieszki Chylińskiej. Dla takich chwil warto organizować CRF.

Nie jest tajemnicą, że niektóre zespoły miewają dziwne życzenia czy zachcianki związane z koncertami wpisane w tzw. ridery, chociaż częściej dotyczy to gwiazd popu. W Cieszanowie też się zdarza?

Owszem. Takie zachcianki bywają bardzo zabawne, ale też bardzo pomysłowe. Na przykład zespół Nocny Kochanek ma w swoim riderze wpisany… kompot z suszu. Czytając, zastanawialiśmy się bardzo mocno, skąd ten susz i po co. Okazało się, że w ten sposób management zespołu sprawdza, czy organizator w ogóle rider przeczytał [śmiech].

Jak na festiwal reagują mieszkańcy Cieszanowa? 

Oni ten festiwal współtworzą. Wielu z nich pracuje z nami na festiwalowym terenie. Pomagają nam w kasach, w obsłudze pola namiotowego i tak dalej. Pełnią też role ambasadorek i ambasadorów CRF. To fantastyczni i szczerzy gospodarze jednej z największych imprez rockowych w Polsce.

Współpraca z policją i władzami miasta również układa się tak dobrze? 

Jak najbardziej. Festiwal powstaje i przebiega w pełnej współpracy z władzami Cieszanowa. Wszyscy, włącznie z policją, dokładamy wszelkich starań, aby impreza przebiegała zgodnie z normami bezpieczeństwa i zasadami poszanowania współżycia społecznego. To przecież jeden z elementów naszej idei #cieszanuje.

#cieszanuje to zręczna gra słów, ale odnoszę wrażenie, że stoi za nią także jakieś przesłanie.

Wierzymy, że tak jest i z roku na rok czujemy to coraz bardziej. Masz jednak rację... To także zręczna gra słów, której jestem skromnym autorem [śmiech].

Na koncertach i festiwalach dochodzi czasem do sytuacji nieprzewidywalnych, trudnych, dramatycznych. W Cieszanowie także?

Najtrudniej robi się wtedy, kiedy w grę wchodzi utrata życia lub zdrowia. Dwa lata temu doszło do incydentu na bagiennych terenach usytuowanych nieopodal kąpieliska. Jeden z uczestników, wbrew interwencji ochrony i oznakowaniom bezpieczeństwa, uciekł do wody. Działo się to podczas nocnego koncertu Jelonka. Człowiek zniknął z pola widzenia i przestał reagować na nawoływania. Baliśmy się, że utonął. Nasz sztab organizacyjny szybko uruchomił stosowne służby i zabezpieczył teren. Rozpoczęły się wodne poszukiwania przy udziale policji i straży pożarnej. Byliśmy przygotowani na najgorsze i poważnie przerażeni całą sytuacją. Teoretycznie przygotowaliśmy teren zgodnie z normami bezpieczeństwa, ale życie przecież pisze różne scenariusze. W głowie szykowałem sobie oświadczenie, zastanawiałem się nad przerwaniem festiwalu….

Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Festiwalowicz ukrył się w zaroślach i przekornie nie reagował na nasze wołanie. Niby zabawna anegdota, jednak dla mnie to był jeden z najtrudniejszych momentów w historii Cieszanów Rock Festiwalu.

Jak wygląda w Cieszanowie sprawa noclegów?

Tutaj ciągle walczymy. Cieszanów to bardzo małe miasto ze skromną bazą noclegową. Niestety, jako organizatorzy zajmujemy większość hoteli. Musimy przecież gdzieś przenocować kilkudziesięciu artystów, techników, współpracowników. Nasi festiwalowicze zazwyczaj nocują na polu namiotowym, w domkach letniskowych położonych na kompleksie wypoczynkowym Wędrowiec lub dojeżdżają do nas z okolicznych miast.

W tym roku dodatkowo uruchamiamy pole kempingowe, podstawimy także specjalne autobusy, które przywiozą i odwiozą naszych festiwalowiczów.

A jak wygląda zaplecze gastronomiczne?

Tutaj nie mamy sobie równych. Do festiwalowej historii przejdą kultowe pierogi ze strefy swojskiego jadła organizowanej przez miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich. Nie brakuje również foodtrucków i stref piwnych, które, nie ukrywajmy, są istotnym elementem festiwalowego pejzażu. W tym roku mamy nowego sponsora, lokalny browar Leżajsk i jesteśmy częścią wspaniałego projektu „Podkarpacie pełne wrażeń”. To uczciwa i partnerska relacja działająca na zasadzie „win win”. Wspieramy się, działamy i kreujemy razem.

Właśnie - tegoroczna edycja jest jubileuszowa, bardzo silnie obsadzona. Na co w tym roku najmocniej zapraszasz?

Na społeczny cykl mikro działań „Festiwal taki jak dawniej”, w ramach którego będziemy namawiać uczestników do wspólnego śpiewania, odpalania zapalniczek/ światełek podczas rockowych ballad, wspólnego tworzenia transparentów #cieszanuje. To proste działania, które pozwolą nam powrócić do festiwalowej przeszłości, w której najważniejsze były więzi i zwykłe poczucie kolektywnej radości. Nie wspominam o muzyce, bo nasz tegoroczny lineup na czele z Dubiozą Kolektiv i programem „The Best of CRF...” mówi sam za siebie. Będzie moc!

Dlaczego w ogóle warto jeździć do Cieszanowa?

Z takich samych powodów, dla których warto chodzić na koncerty, słuchać muzyki na żywo, uciekać z miasta, spać pod namiotem, bawić się z przyjaciółmi. Ponieważ nam daje to odskocznię, umacnia nasze więzi i dostarcza pozytywnych wrażeń. Szczególnie sprzyja temu czas wakacji.

Myślisz już o edycji przyszłorocznej?

Myślę, ale do tego tematu chętnie wrócę dopiero we wrześniu. Teraz koncentrujemy się na nadchodzącym jubileuszu CRF. Czuję, że ta edycja zyska miano legendarnej.

A jest ktoś, o kim marzysz, by w przyszłości w Cieszanowie zagrał?

Moim marzeniem jest ściągnięcie mojego ukochanego zespołu Die Toten Hosen. Próbowałem, ale CRF jest w czasie, kiedy w Europie odbywa się wiele zagranicznych festiwali i Hoseni zwykle tam grają. Ale wierzę, że kiedyś się uda.

Dzieje się na Podkarpaciu
Imprezy szczególnie polecane
wszystkie
koncert
sport
inne
działo się
archiwum
kalendarium
koncert
18.07
Koncert Los Kamer
Stalowa Wola
inne
20.07 - 21.07
Jarmark Podkarpacki
Rzeszów
sport
20.07
II Podkarpacki Zlot Rowerzystów
Besko
inne
27.07
Komediowy Spektakl Teatralny "Mężczyzna Idealny"
Polańczyk
koncert
27.07
Gala Muzyki Disco Polo
Jeżowe
inne
28.07
Dni Ziemi Żmigrodzkiej 2019
Nowy Żmigród
koncert
02.08
Festiwal GetMeHigh
Rzeszów
koncert
01.08 - 03.08
Bies Czad Blues 2019
Przysłup 27 (k/Cisnej)
koncert
03.08
Podkarpacki Festiwal Organowy
Jarosław (i inne miasta)
sport
04.08
I Maraton Rowerowy w Grębowie
Grębów
sport
08.08 - 11.08
Poland Gravel Race
Przemyśl
koncert
10.08
Oleszyce Rap Festiwal 2019 IX Edycja
Oleszyce
inne
10.08 - 11.08
Dni Miodu
Bojanów
koncert
24.08
Rockowa Noc 2019
Rzeszów
inne
11.08
Cyklokarpaty Dukla
Dukla
koncert
15.08 - 17.08
Cieszanów Rock Festiwal
Cieszanów
inne
22.08 - 25.08
Jarmark Jarosławski
Jarosław
sport
24.08
Bieg Partyzant
Gumniska
inne
24.08 - 25.08
Dni Mielca 2019
Mielec
inne
30.08 - 31.08
KrosCon ver.2 - konwent fantastyki i gier planszowych
Krosno
relacja
ZEW się budzi Festiwal: rock od rana w sercu Bieszczad
Zobacz
relacja
ZEW się budzi Festiwal: dla po nas pokoleń robimy jaśniej!
Zobacz
inne
31.08
Holi - Święto Kolorów w Jaśle
Jasło
inne
29.06
Good Fest Dębica 2019
Dębica
inne
29.06 - 30.06
Dni Leżajska 2019
Leżajsk
inne
11.07 - 14.07
Folkowisko 2019
Folkowisko to prawdopodobnie najbardziej „dziadowski” festiwal w Polsce. Już sami organizatorzy przyznają, że Folkowisko to nie zwykła impreza, tylko stan umysłu. Najlepiej samemu się o tym przekonać w dniach 11-14 lipca w Gorajcu. Podczas imprezy zagrają m.in. Żywiołak, Dziady Kazimierskie oraz Joryj Kłoc.
koncert
21.06 - 23.06
Europejski Stadion Kultury
Europejski Stadion Kultury 2019, Rzeszów
koncert
01.06
Reggae nad Wisłokiem 2019
Rzeszów, Park Kultury i Wypoczynku
inne
02.06
V Podkarpackie Pokazy Lotnicze
Stalowa Wola, lotnisko w Turbi
koncert
11.05
Dawid Podsiadło Wielkomiejski Tour
Rzeszów Filharmonia Podkarpacka
sport
14.04
Bieg 80-lecia FKS Stal Mielec
Mielec
koncert
06.04
40-lecie zespołu Dżem
Filharmonia Podkarpacka im. Artura Malawskiego w Rzeszowie
sport
22.04
Żużel: mecz Polska vs Reszta Świata
Stadion Miejski w Rzeszowie
koncert
01.05 - 05.05
Balony nad Krosnem
Krosno
koncert
02.05 - 04.05
Festiwal „ZEW się budzi”
Cisna
koncert
03.05
Święto Paniagi 2019
Rzeszów
sport
26.05
IV Bieszczadzki Bieg Przełajowy
Muczne
koncert
07.04
Kasia Kowalska
 Rzeszów, Pod palmą
inne
07.06 - 08.06
Festiwal Przestrzeni Miejskiej
Rzeszów, parking przy Hali Podpromie
poprzednie
kolejne
pełna strona podkarpacia
partner